Rada Miasta stosunkiem głosów 42 za, 10 przeciw, przy 5 wstrzymujących się, zdecydowała, że budowana przeprawa przez Wisłę, łącząca Bielany z Białołęką, będzie się nazywać mostem Marii Curie-Skłodowskiej. Jestem przeciw! Trwające kilka miesięcy zabiegi, żeby jednak wbrew logice i woli większości warszawiaków, żeby jednak zamiast utrwalonej nazwy Most Północny, zakończyły się żenującym spektaklem podczas obrad Rady i decyzją, żeby uhonorować noblistkę, "bo 2011 to rok Skłodowskiej". Rozumiem zatem, że most będzie otwarty przed 1 stycznia 2012. No, bo jeśli tak trzymamy się tych "roków", to w 2012 mamy rok Janusza Korczaka, Józefa Ignacego Kraszewskiego i ks. Piotra Skargi (źródło). To co, w styczniu nowa uchwała i zmieniamy nazwę na most Korczaka-Kraszewskiego-Skargi? Panie i panowie rajcowie - żenada.
Nie chodzi o to, że mam coś przeciwko szacownej Noblistce - ale po prostu nazwa Most Północny nie dość, że się przyjęła (tak, ta inwestycja ciągnie się tak długo, że już wszyscy warszawiacy zdążyli sobie ją wbić w głowę), to jest i krótka, i treściwa. Nie rozumiem zatem, jaką intencję mieli radni - i to radni ze wszystkich klubów (nie można zatem tu powiedzieć, że była to jedynie jakaś partyjna, odgórna decyzja większości) - żeby tak na siłę robić taką zmianę. I to wbrew opinii większości (w ankiecie na portalu tvnwarszawa.pl wzięło udział 7 tys. internautów, którzy wyraźnie opowiedzieli się za Mostem Północnym), a także wbrew opinii Komisji Nazewnictwa z czerwca br. oraz opinii Rady Dzielnicy Bielany z sierpnia. W obu przypadkach argumentowano podobnie, jak ja - nazwa jest ugruntowana, treściwa i nie ma złych skojarzeń: nie ma potrzeby wymyślać innej. Radni uznali jednak inaczej. Dlaczego?
Zresztą - po cóż marnować tu bajty na powtarzanie tego, co napisałem: absurdy w nazewnictwie oraz działanie wbrew logice tudzież woli mieszkańców to tradycja Rady Warszawy. Moim obowiązkiem jest jednak wyróżnić radnych, którzy mieli odwagę zagłosować przeciw. Oto ich nazwiska - Olga Johann z PiS-u oraz z SLD: Marcin Rzońca, Tomasz Sybilski, Sebastian Wierzbicki, Bogdan Żuber. Ja zaś publicznie deklaruję, że w stosunku do budowanej przeprawy będę używał bez wyjątku jedynej słusznej nazwy, tj. Most Północny. Dixi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz